Wędkarstwo dyscypliną olimpijską?
Confédération Internationale de la Pêche Sportive wnioskuje, by wędkarstwo stało się dyscypliną olimpijską i pojawiło się za 4 lata na Letnich Igrzyskach w Tokio. Po schwytaniu ryby miałyby być wypuszczane.
Choć szef federacji Ferenc Szalay powołuje się na popularność wędkarstwa oraz zasady fair play tej starej tradycji, krytycy podkreślają, że w łowieniu zbyt dużą rolę odgrywa szczęście. Wg nich, dyscyplina byłaby też niezrozumiała i nudna dla obserwatorów.
Łowienie pojawiło się już na olimpiadzie jako nieoficjalna dyscyplina. Miało to miejsce w Paryżu w 1900 r. W zmaganiach wzięło udział 6 krajów (na ok. 600 uczestników tylko 40 pochodziło z państw innych niż Francja). Nic jednak nie wiadomo o zwycięzcy.
Komentarze (7)
Jarek Duda, 13 października 2016, 17:26
Może podekscytowanych fanów wędkarstwa to nie pocieszy, ale za to nareszcie po raz pierwszy pojawi się wspinaczka:
http://www.climbing.com/news/climbing-officially-approved-for-2020-olympics/
Boruteczko, 13 października 2016, 21:47
A może jeszcze myślistwo? Później dołączy korrida, w końcu już jest na liście francuskiego dziedzictwa narodowego.
Jarek Duda, 13 października 2016, 22:06
O i jeszcze quidditch się szybko rozwija (goście biegający z miotłą między nogami): https://en.wikipedia.org/wiki/Quidditch_(sport)
Szansą dla popularności wędkarstwa mogłoby być np. wędkarstwo gimnastyczne ...
Natomiast wspinaczkę bardzo popieram - niesłychanie rozwijający sport: siłowo, koordynacyjnie, też mózg się napracuje - uczynienie go sportem olimpijskim powinno podnieść jego popularność.
pogo, 14 października 2016, 11:56
Ciekawi mnie bardzo jakie będą zasady z zabezpieczeniami przy wspinaczce. O biciu rekordów też raczej nie będzie mowy, chyba że rekordu szlaku (jak przy skokach narciarskich).
Jarek Duda, 14 października 2016, 13:24
To będzie pewnego rodzaju triatlon: sportowa (długie drogi z dolną asekuracją), bouldering (krótkie drogi nad materacem) i na czas (wędka).
Odnośnie "pobijania rekordów", np. w gimnastyce sobie jakoś radzą ... w na czas może dojść do standaryzacji ściany (?), w sportowej i bouldach może dojść ocena sędziów za technikę (?)
Za większy problem uznaje się to że to są odległe specjalności (waga, wzrost, siła, wytrzymałość, technika, szybkość), dzisiejsi wspinacze specjalizują się zwykle tylko w jednej z nich.
Tutaj jest ciekawy artykuł: http://www.climbing.com/news/vertical-triathlon-the-future-of-climbing-in-the-olympics/
pogo, 14 października 2016, 13:31
Podejrzewam, że będzie wspinaczka po skale, a nie po ścianie, więc nie będzie dało się przygotować kilku równoległych torów o identycznym poziomie trudności.
No proszę, wspinaczka "na wędkę", czyli prawie jak wędkarstwo No to sprawa załatwiona.
Jarek Duda, 14 października 2016, 13:44
Z prawdziwą skałą jest ogólny problem że się zmienia: kruszy, wyciera (np. sadystówka w centrum Krakowa) - zawody chyba jednak zwykle są na sztucznych (szczególnie bouldy i na czas) ... którą teoretycznie można zestandaryzować: przykręca się chwyty które są robione z odlewów.